MARS
Jedną nogą na Marsie, drugą na Ziemi. Konkretniej, w samym centrum. Centrum stolicy Szwajcarii. Głośne brzmienie kiczowatego techna, krzyki, migające światełka, zapach popcornu mieszający się z wonią waty cukrowej. Kolorowy świat popkultury obijający się o europejskie mury. Tłum poklaskuje, ja prawie wymiotuję. Tuż obok mury wypełnione graffiti, a pod nimi zziębnięci mieszkańcy ulicy. W kamienicach teatr, kawiarnie i galeria. Otwarty salon świata anarchistów.
To "wesołe" miasteczko kontrastujące z centrum kultury Reithalle, symbolicznie oddzielone wiaduktem kolejowym. Dwie zupełnie inne rzeczywistości na jednym kawałku ziemi. Odlot.
To "wesołe" miasteczko kontrastujące z centrum kultury Reithalle, symbolicznie oddzielone wiaduktem kolejowym. Dwie zupełnie inne rzeczywistości na jednym kawałku ziemi. Odlot.
Subscribe to:
Posts (Atom)














































